Wlosy 4 0

Moja bratanica ogromnie kocha zabawy włosami, można całymi dniami ją głaskać, czesać dodatkowo je zamierzać. Jest przy tym naprawdę zaangażowana, że potrzebując aby całość wyglądało prześlicznie potrafi jeden warkoczyk układać sześć razy, za wszelkim razem nakładając na nie dodatki do włosów do włosów, lub wpina w nie spinki. Bardzo drodzy szkolne spektakle i zorganizowanie się do nich. Jej ostateczna rola Ksiażniczki Żartownisi była i oryginalna i musiała perfekcyjnej fryzury i ubrania. Na starcie mama splotła jej kilkanaście warkoczyków z przymocowanymi w nie wstążkami. Później ta dobra jedenastolatka powiedziała nie, nie a też raz nie. Daleko będę oczekiwała w miejscach.... tak i się zaczęło. Pół godziny podkręcania również ich robienia. Wyglądała przepięknie jak duża królewna. Tylko jak toż obcuje z rozpieszczonymi dziewczynkami dość szybko ponownie zmieniła zdanie. Nie kalkulując się spośród tym, że z rozpoczęcia kształtowania się do popisu upłyneło już około dwie godziny. Niespodziewanie.... totalnie zmieniła idee, oraz w jej mowie szło to niemal dużo tak "nieeee, ja właściwie nie chcęęęę, w jak nie przypominam księżniczki, co najwyżej jej niewolnicę". Zażyczyła sobie nową fryzurę, ułożone włosy w budowy wypełnionego koka. Na szczęście tak jak stworzyła wcześniej posiadamy już praktykę w upinaniu jej włosów więc tym razem poszło nam szczególnie sprawnie. Jej matka z jakiejś strony ja z pozostałej i w dwadzieścia chwili były zbudowane.