Wlosy o 2 tony jasniejsze

Moja kuzynka bardzo lubi zabawy włosami, można nieustannie ją głaskać, czesać oraz je łączyć. Jest przy tymże tak pochłonnięta, że chcąc aby wszystko wyglądało prześlicznie potrafi jeden warkoczyk poprawiać pięć razy, za wszystkim razem odkładając na nie kokardki do włosów, lub wpina w nie spinki. Bardzo lubi szkolne wykonania i skupienie się do nich. Jej niedawna rola Królowej Śmieszki stara dodatkowo zabawna i potrzebowała doskonałej fryzury i sukni. Najpierw mama wyplotła jej kilkoro warkoczyków z przymocowanymi w nie kokardkami. Później ta piękna dziewczynka powiedziała nie, nie a nadal raz nie. Lepiej będę robiła w kręconych włosach.... no i się zaczęło. Godzina zarządzania oraz ich modelowania. Wyglądała prześlicznie jak dobra królewna. A kiedy wtedy bywa z rozpieszczonymi dziewczynkami dość szybko ponownie zmieniła zdanie. Nie zaważając na to, że z rozpoczęcia uczenia się do występu minęło już ponad dwie godziny. Niespodziewanie.... całkowicie zmieniła idee, i w jej stylu brzmiało to nieco więcej tak "nieeee, nie podoba mi się, w niczym nie przypominam arystokratki, co wysoce jej podwładną". Zażądała sobie nową fryzurę, ułożone włosy w sytuacji wypełnionego koka. Bo oczywiście jak napisałam wcześniej mamy obecnie umiejętność w stawianiu jej włosów więc tym razem poszło nam szczególnie szybko. Jej mama z jednej strony ja z kolejnej natomiast w dwadzieścia chwili były przygotowane.

Sprawdź ofertę spinek do włosów